Przygotowanie Gleby w Uprawie Marihuany Outdoor

Opublikowane przez Borys Pieńko w dniu

Pierwszą i podstawową czynność którą należy wykonać pod uprawę outdoor trzeba rozpocząć od znalezienia stosownego miejsca, czyli tzw. spota. Charakteryzuje się to najważniejszą i zarazem wbrew pozorom najtrudniejsza zjawiskiem do wykonania. Lecz na szczęście gleba o niskiej jakości w wybranym przez nas spocie nie umożliwia naszych zamiarów. W momencie kiedy okazuje się że ziemia nie spełnia naszych oczekiwań nie ma co się poddawać, jeśli jest niskiej jakości bądź o niskim pH wystarczy przystąpić do działania i zadbać o jej jakość.

Przygotowanie Gleby w Uprawie Marihuany Outdoor, GazetaKonopna

Zaczynając warto zadać sobie pytanie co, gdzie i jak? Czyli jak przygotować ziemię?… Po pierwsze konopie są to rośliny lubiące ziemię wysokowydajną, lekką, bogatą w azot, charakteryzującą się neutralnym pH 5,5-6. Kiedy ujrzysz na wybranym przez siebie spocie pokrzywy będzie to oznaczało, że takiej gleby szukasz,to są najbardziej popularne rośliny towarzyszące naszym konopiom. Ziemia spod pokrzyw idealnie nadaje się na uprawę konopi. Natomiast kiedy będą się tam znajdować iglaki musisz wtedy uważać, ponieważ te znowu rosną na glebach kwaśnych. Lecz nie mamy co się martwić na zapas, ponieważ ziemię na spocie można polepszyć dodając naturalny kompost, mączkę rogową bądź mineralną Azofoskę w ażeby dodania azotu a także składników odżywczych. Do zabiegu odkwaszania gleby najlepiej przystąpić wczesną wiosną pamiętając, by czynność tę przeprowadzać na około 4 tygodnie przed planowanym siewem. Ciekawą alternatywą dla nawozów mineralnych jest także popiół drzewny. Popiół drzewny jest źródłem wapnia, potasu i fosforu, a także różnych mikroelementów. Ma także wysokie pH. Zazwyczaj stanowi on odpad, ale niewielu zdaje sobie sprawę, że można go spożytkować znacznie lepiej. Ale również możemy zastosować, dolomit lub inny nawóz wapniowy a do poluzowania gleby stosuje się perlit, włókno kokosowe ale i także rozdrobniony styropian. Lecz rozwiązaniem na ten problem może być kupienie zwykłej uniwersalnej ziemi ogrodniczej i wymieszanie jej z ziemią w naszym wybrany miejscu. Gleba jest bardzo ważna do prawidłowego rozwoju jak i dużych zbiorów a także bezpośrednio wpływa na jakość i ilość naszych plonów. Jest jeszcze jedna możliwość a mianowicie uprawa w donicach, lecz wymaga to o wiele częstszego przebywania na spocie w celu kontrolowania poziomu wilgotności prościej mówić… podlania roślin. Podczas suszy musimy się przygotować na wizyty co najmniej co 2 dni.

Jeśli natomiast chodzi o przygotowanie ziemi a dokładnie mówiąc wkład naszej pracy to najlepiej zacząć od wyznaczenia części którą będziemy musieli przekopać. Tu pod powiemy że głębokość nie musi być duża od 20 do 45 cm (powinno wystarczyć). W ten sposób będziesz miał możliwość zobaczenia jaka jest ziemia na spocie. Jeżeli zobaczysz że jest tam piach, teren mokry czy glina przygotuj się ze będzie czekać cie dużo pracy. W tym przypadku musisz po prostu wymienić ziemię na wyżej jakości. Jest też drugie rozwiązanie możemy wykorzystać do tego fioletowy worek lub doniczki z ziemią następnie wkopujemy prosto w spocie do gleby. Musimy jednak pamiętać, iż worek czy doniczka koniecznie powinien mieć dziury dla odprowadzenia wody. Inaczej korzenie są narażone na gnicie.

Przy wybieraniu spoty warto rozejrzeć się także nad kolejnym ważnym aspektem czyli warunki, a mianowicie miejsce to powinno spełniać dostatnie nasłonecznienie oraz niedostępność dla osób niechcianych. Nasze krzewy powinny otrzymywać nie mniej niż 10 godzin bezpośredniego światła słonecznego, pragnąc otrzymać w pełni wykształcone duże kwiaty, krotko mówiąc im więcej światła tym lepiej dla naszych roślin. Powinniśmy unikać miejsc takich jak środek lasu ponieważ wysokie drzewa efektywnie blokują dostarczenie światła słonecznego. Zatem dla od ważnych pozostaje pomoc siekiery i delikatna wycinka otaczającego porośla…

Na koniec pamiętajmy, iż nasze rośliny, które już znajdą się w nowym wybranych przez nas spocie przez pierwsze kilka tygodni, życia nie będzie potrzebowała żadnego nawożenia ponieważ będzie je pobierać ze składników odżywczych znajdujące się w glebie. W przypadku, kiedy zastosowaliśmy Azofoskę czy obornik możemy w zasadzie zapomnieć o nawożeniu w fazie wegetacyjnej. Z kolei kiedy zdecydowaliście się sadzić w ziemi ubogiej w składniki odżywcze potrzebnych do prawidłowego rozwoju będzie zmuszony zrobić pierwszy krok z nawożeniem jak tylko ukażą się pierwsze objawy niedoborów.


0 komentarzy

Dodaj komentarz

Avatar placeholder

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.


Copyright © GazetaKonopna.com